Akademia Morska w Szczecinie - Strona Główna
 

 

 „TYM, KTÓRZY NIE POWRÓCILI Z MORZA”

 

Żywioł morza nie jest ani wrogi, ani przyjacielski, ale  jest bezwzględny i wymaga od marynarza ciągłego napięcia uwagi, żeby nie zostać pokonanym.

Żywioł morza nie pozwala się lekceważyć i nie ma tu znaczenia, czy dzieje się to na

 Bałtyku, czy na Pacyfiku.

Po serii katastrof morskich, które dotknęły polskie środowisko morskie – zatonięcie jednostek „Czubatka”, „Cyranka”, „Nysa”, „Kudowa”, i „Busko Zdrój” – aby uhonorować pamięć tych, którzy odeszli na wieczną wachtę, Klub Kapitanów ż.w. wyszedł z inicjatywą budowy w naszym morskim Szczecinie pomnika poświęconego „Tym, którzy nie powrócili z morza”.

8 stycznia 1987 odbyło się zebranie założycielskie Komitetu Budowy Pomnika pod przewodnictwem pomysłodawcy – kpt.ż.w. Andrzeja Huzy.

W skład Komitetu Budowy Pomnika powołano kpt.ż.w. Andrzeja Huzę – przewodniczącego Klubu i pomysłodawcę budowy pomnika, kpt.ż.w. Zbigniewa Bargielskiego, kpt.ż.w. Waldemara Łęckiego, prof. dr. kpt.ż.w. Igora Jagniszczaka, kpt.ż.w. Zygmunta Kościeleckiego (po jego śmierci do komitetu dokooptowano dyr. Szkół Ekonomicznych – dr Elżbietę Marszałek – przewodniczącą Ligi Morskiej i Rzecznej), mgr Annę Więckowską-Machaj – nacz. red. Kuriera Szczecińskiego, mgr Andrzeja Wybranowskiego – wykładowcę Wyższej Szkoły Morskiej pełniącego obowiązki skarbnika w Komitecie oraz płk.dr Stanisława Urbańskiego, którego ojciec zginął w katastrofie morskiej na statku „NYSA”

W ogłoszonym konkursie na wizerunek pomnika wygrał projekt artystów plastyków z Akademii Sztuk Plastycznych w Krakowie – małżeństwa Małgorzaty Schubert-Radnickiej i Macieja Radnickiego.

Prace ziemne wykonano przy pomocy Wojskowych Zakładów Budowlanych.

Mimo wielu trudności, 15 października 1989 roku nastąpiło uroczyste odsłonięcie pomnika, poświęconego przez ks. arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego – ówczesnego Metropolitę Szczecińsko-Kamieńskiego.

Pomnik poświęcony „Tym, którzy nie powrócili z morza” usytuowany został na terenie Cmentarza Centralnego w Szczecinie, na tle istniejącej efektownej zieleni. Dookoła pomnika istnieje obmurowanie przeznaczone na imienne tabliczki tych ludzi morza, którzy nie powrócili do swych rodzin i bliskich.

Pomnik przedstawia fale morskie symbolizujące grób wszech oceanów, z których wynurza się maszt zatopionego statku, stanowiący element krzyża, a stylizowane nabrzeże z widniejącym polerem ma symbolizować spokojną przystań macierzystego portu.

Tradycją stało się, że u stóp pomnika odbywają się kolejne inauguracje roku akademickiego Akademii Morskiej w Szczecinie.

Przy pomniku tych, którzy po wsze czasy zostali na swych morskich posterunkach, pełniąc wieczną wachtę, modli się społeczeństwo Szczecina, a szczególnie ci, których bliskich zabrały zimne wody mórz i oceanów.

Niezależnie od miejsca tragedii, obszaru morza czy oceanu, niezależnie od rodzaju statku i zajmowanego stanowiska, w symbolicznym tym pomniku zawarliśmy nazwiska i naszą pamięć o tych, którzy wypełniając swe codzienne obowiązki zawodowe oddali swe życie na morskich posterunkach pracy.

Nie zapomnieliśmy o tych, którzy zginęli na okrętach i statkach RP w latach II wojny światowej. Specjalna tablica zawiera wszystkie jednostki, które w latach 1939-45 zabrało morze wraz z walczącymi o Polskę załogami.

Tu odbywają się capstrzyki rozpoczynające Dni Morza. Na apelach w Święto Zmarłych przy pomniku gromadzą się, składając kwiaty i zapalając znicze: przedstawiciele władz miejskich i wojewódzkich, reprezentanci przedsiębiorstw gospodarki morskiej, młodzież żeglarska i społeczeństwo Szczecina.

O godz. 12.oo  tego dnia, po wybiciu czterech szklanek na dzwonie okrętowym, odbywa się uroczysta zmiana warty honorowej studentów Akademii Morskiej oraz trębacz wykonuje utwór „Il Silenzio” Luigi Lucianiego.

W bryle pomnika zamurowany jest pojemnik z wodą, którą kapitanowie statków Polskiej Żeglugi Morskiej zaczerpnęli na wszystkich morzach i oceanach świata i przywieźli do Szczecina.

Ciągłą opiekę nad pomnikiem sprawuje komitet wyłoniony z członków Szczecińskiego Klubu Kapitanów Żeglugi Wielkiej, który organizuje w dniu Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny kwestę na bieżące koszty utrzymania i renowację pomnika.

Na 10-lecie istnienia pomnika, z inicjatywy Komitetu Opieki nad Pomnikiem został wybity okolicznościowy medal pamiątkowy.

Dla upamiętnienia 15-lecia istnienia pomnika, Komitet Opieki nad Pomnikiem uczcił ten fakt wydaniem symbolicznej statuetki, której podstawa przedstawia stylizowany wizerunek bryły pomnika, a na wysięgu zawieszony jest dzwon okrętowy. Głos dzwonów okrętowych był w epoce żaglowców sygnałem wzywającym marynarzy na pokład do manewrów żaglami. Dźwięk dzwonów odmierzał czas trwania wachty morskiej.

Te symboliczne statuetki przekazano osobom, które przyczyniły się do powstania pomnika oraz instytucjom, które finansowo wspierają utrzymanie pomnika. Statuetka ma świadczyć o tym, że pamiętamy o ludziach morza, którym okrutny los nie pozwolił powrócić do macierzystego portu.

15października 2009 r. mija 20 lat istnienia tego pomnika. Jak ważny jest on dla ludzi, których bliscy nie powrócili z morza niech świadczy list, który wpłynął do Szczecińskiego Klubu Kpt.ż.w. Od matki kpt.ż.w. Marka Umięckiego, który zginął w katastrofie morskiej na statku „ATHENIAN VENTURE” na Atlantyku 22 kwietnia 1988 roku. Statek wówczas zabrał w otchłań morza całą polską załogę i 5 żon marynarzy, które odbywały wspólną podróż.

„Jestem matką śp. kpt.ż.w. Marka Umięckiego, którego pochłonął Atlantyk 22.IV.88.

Dopiero teraz byłam w stanie zmobilizować wszystkie swoje siły i możliwości, aby pojechać do Szczecina i zobaczyć pomnik „Tym,ktorzy nie powrócili z morza”. Piękny , wymowny symbol.

Tą okazją chcę wyrazić swoją wdzięczność, podziękować najserdeczniej jak tylko potrafię wszystkim fundatorom, pomysłodawcom, architektom. Niech Panów omija wszystko co złe, aby wolne miejsca na cokole nigdy nie wypełniły się nazwiskami a matki marynarzy nie rozpaczały do śmierci.

Bóg Wam zapłać za pamięć o Nich a więc i o Tym, który był mi najdroższy na świecie, a po którym pozostało mi tylko wspomnienie i mosiężna wizytówka.

Łączę wyrazy szacunku i podiękowanie - Halina Umięcka”

Od  lipca 2002 roku na Cmentarzu Centralnym – w plenerze, z inicjatywy Klubu Kapitanów ż.w.  organizowane są koncerty poświęcone „Tym, którzy nie powrócili z morza”. Współorganizatorem była początkowo Wyższa Szkoła Morska – obecnie Akademia Morska.

W 2002, 2003 i 2004 roku wykonywano REQUIEM Wolfganga Amadeusza Mozarta, natomiast w czerwcu 2005 wykonano REQUIEM Giuseppe Verdiego

W roku 2007 zabrzmiało „Requiem dla pewnej Polki” Henryka Góreckiego.

W roku 2009 wykonano „Requiem dla mojego przyjaciela” Zbigniewa Preisnera.

Wszystkie te koncerty wykonywała orkiestra, soliści i chór Opery na Zamku w Szczecinie pod dyrekcją Warcisława Kunca.

Koncerty te cieszą się wielką popularnością i mimo, że imprezy odbywają się późną porą (ok. godz. 22.oo), przybywają na nie tłumy mieszkańców Szczecina.

W czasie corocznej inauguracji roku akademickiego Akademii Morskiej w Szczecinie  przed pomnikiem odbywa się tu też apel pamięci. Prowadzący apel wzywa wszystkich zaginionych światłem płonącego znicza, tętnem gorących marynarskich serc do Szczecina pod szczególny pomnik poświęcony pamięci „Tym, którzy nie powrócili z morza”. Wzywa marynarzy i rybaków, którzy zginęli na posterunkach codziennej twórczej pracy na trawlerach „Cyranka”, „Czubatka”, „Mazurek”, „Brda”, na frachtowcach „Nysa”, „Kudowa i Busko Zdrój” „Athenian Venture”, na promie „Jan Heweliusz”. Wzywa wszystkich, którym okrutny los nie pozwolił zawinąć do portu przeznaczenia.

„Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim”

Pochylamy głowy, składamy kwiaty, zapalamy znicze w pamięci ludziom, dla których żeglowanie i uprawianie morza było naturalna potrzebą.

Pomimo że tragedie morskie wpisane są w zawód marynarza pragniemy, aby nie przybywało nazwisk na tabliczkach tego pomnika.

Nieżyjący już kpt. ż.w. Zygmunt Ziółkowski powiedział: „Pamięć o tych co nie wrócili z morza jest wykładnią kultury ludzi morza”

Na koniec niech mi będzie wolno przytoczyć łacińską sentencję:

„NAWIGARE NECESSE EST – VIVERE EST NON NECESSE”

 

                                                                                  Wiktor Czapp kpt.ż.w.